Get Adobe Flash player

Program pokazów slajdów

2019.01.13 Wszystkie barwy Nigru

Sylwia i Marek Kulczyk

 

Klęczący na ziemi dworzanin tłumaczy słowa marabuta:
A więc przybyliście tutaj, bo... macie jakąś potrzebę, tak?
Szybko zbierałem myśli. Chyba nie, albo – tak. Co prawda nie ma tu plaż, nie ma morza, nie ma żadnych piramid, nie ma oszałamiającej fauny, nie ma jakiejś antycznej historii spisanej przez Herodota. Zatem co my tu robimy? Bo turystów cóż, ich też tu nie ma. I to jest właśnie ciekawe, bo przecież…
Rozrzucone kości dwudziestometrowych dinozaurów, kamienny las, zapierające dech piaski Sahary, diabelskie góry Air, walczący o przetrwanie Fulanie, przemycający ludzi Tuaregowie, świąteczne szaleństwo Agadez, wywracający oczy Bororo, pływające krowy… tak, kilka rzeczy by się znalazło. Może jeszcze urocze komisariaty, skubiące groszek żyrafy, klątwa piramid i wlewająca się do namiotu woda. No i ci dumni panowie z mieczami, na dromaderach.
Marabut czeka, synowie patrzą śmiejącymi się oczami jak ojciec wytłumaczy te oczywistości. Hm, właściwie po co czytać Herodota? Tu wszystko jest historią. Więc przybyliśmy tutaj bo…? Bo żona chciała? Bo po prostu: nie ma ciekawszego kraju?

 

2019.01.20 Hajastan - w cieniu Araratu

Beata, Konrad i Mikołaj Tulej

 

Ormianie to potomkowie legendarnego Hajka praprawnuka Noego. Na świętej dla Ormian górze Ararat po wielkim potopie osiadła biblijna arka. Jako pierwsi na świecie ustanowili chrześcijaństwo religią państwową. Posługują się własnym alfabetem złożonym z 39 liter. Od wieków ktoś ich atakuje i podbija: Persowie, Arabowie, Turcy czy Imperium Rosyjskie. Mimo trudów historii, przeżytej rzezi dokonanej przez Imperium Osmańskie, nieustannie trwającego konfliktu o Górski Krabach, czy rozproszenia diaspory po całym świecie, Ormianie są niezwykle gościnnym i otwartym narodem. Przy tym są z siebie bardzo dumni i zjednoczeni wyznają dewizę: „jeden naród, jedna kultura”.


 

javlist.net